7 TRIKÓW DZIĘKI KTÓRYM SCHUDNIESZ BEZ DIETY I ĆWICZEŃ

Jakiś czas temu udało mi się zrzucić kilka kilogramów, które przyplątały się do mnie w czasie studiów. Niby nie dużo, ale jednak zmiana była zauważalna zarówno dla mnie jak i dla mojego otoczenia. Często ludzie pytają mnie co to za dieta, jak udało mi się schudnąć. A to żadna dieta, tylko kilka zmian które na stałe wprowadziłam w życie. Nie jestem typem człowieka, który będzie przestrzegał restrykcyjnej diety, liczył kalorie i biegał na siłownię. Po tygodniu śni mi się pizza i czekolada, nietrudno się domyślić, że wtedy cały wysiłek trafia szlag, a ja wracam do punktu wyjścia. Jak więc schudnąć bez diety i ćwiczeń?

1. Pij wodę. Niewystarczająca ilość spożywanej wody sprawia zatrzymywanie wody w organizmie, czyli dodatkowe kilogramy. Pij co najmniej 1,5 litra wody dziennie. Nie herbaty, kawy czy coli, tylko wody. Najlepiej zacząć dzień szklanką wody z cytryną i imbirem na czczo, zawsze też mieć butelkę wody przy sobie. Regularne picie wody podkręci też nasz metabolizm.

2. Jedz regularnie co około 3 godziny, czyli mniej więcej 5 posiłków dziennie. Jest to trudne, na początku trzeba się przemęczyć i wręcz zmuszać do jedzenia, ale po kilku dniach organizm się przyzwyczaja. Dzięki temu jemy mniej, bo wiemy że za niedługo będzie kolejny posiłek, nie najadamy się „na zapas”.

3. Planuj posiłki. To było i jest nadal dla mnie najtrudniejsze. Nie ma nic gorszego niż głodny, zmęczony człowiek wracający do domu po pracy, a tam pusta lodówka. Co wtedy robimy? Wołamy jeść, dużo, szybko i tanio. Idą w ruch parówki, zamawiamy pizze albo zapychamy się snikersem. Jeśli zaplanujemy wcześniej co będziemy jeść takie sytuacje będą zdarzać się coraz rzadziej.

4. Opracuj kilka szybkich potraw na czarną godzinę i staraj się mieć potrzebne składniki. Przygotowanie takiego jedzenia powinno zajmować mniej niż pół godziny. Jedzenie musi też być smaczne, jedz to co lubisz. U mnie jest to np.: budyń jaglany, kurczak z warzywami czy naleśniki ze szpinakiem.

5. Ogranicz cukier. Przestań słodzić kawę i herbatę, albo przynajmniej ogranicz ilość cukru. Na początku nie będzie Ci to smakować, ale po kilku dniach nie wypijesz już napoju z taką ilością cukru jak wcześniej. Jeśli przygotowujesz ciasto lub deser daj  połowę ilości cukru zawartej w przepisie, nawet nie poczujesz różnicy. Ja nie słodzę już kawy wcale, do herbaty używam pół łyżeczki cukru, kiedyś były to dwie łyżeczki w przypadku jednego i drugiego. A kiedy mam ochotę na coś słodkiego bez wyrzutów sumienia kupuję czekoladę lub piekę ciasto.

6. Ogranicz sól. Po prostu używaj jej mniej. Ja nie solę wcale makaronu i ryżu, ziemniaki solę o połowę mniej niż wcześniej. Staram się tak dobierać przyprawy, aby soli było jak najmniej. Zrezygnowałam też z przypraw typu wegeta, kucharek itd. Podobnie jak wcześniej, na początku wszystko będzie niesłone, ale po kilku dniach nie będziemy widzieć różnicy. Poza tym zaczniemy doceniać inne smaki. Nadmiar soli również powoduje zatrzymywanie wody w organizmie.

7. Kup grilla elektrycznego. Brzmi trochę absurdalnie, ale ten zakup znacząco przyczynił się zmiany moich nawyków żywieniowych. Dzięki temu możemy przygotowywać potrawy bez użycia tłuszczu, szybko i smacznie. Kurczaka griluję około 10 minut, łososia nawet mniej, ziemniaki to mniej więcej 15 min. Już się nie mogę doczekać cukinii z grilla. To też jest sposób na szybkie gotowanie, zwłaszcza że cały obiad możemy zrobić na raz.

I tak dzięki zastosowaniu tych trików w ciągu kilku miesięcy schudłam około 5 kg. Nie jest to może spektakularne dokonanie, ale cieszę się ponieważ udało mi się to osiągnąć niewielkim wysiłkiem.

Kto z Was próbuje schudnąć do lata? 🙂

 

Autor: Justyna Skowera