KSIĄŻKA ZAMIAST KWIATÓW

W miniony weekend minęła nasza pierwsza rocznica ślubu. Jak ten czas szybko zleciał. Pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj. W dniu ślubu para młoda zazwyczaj obdarowywania jest kwiatami, które nie sposób potem pomieścić w domu, a po kilku dniach i tak usychają. Coraz częściej młodzi zamiast kwiatów życzą sobie coś innego np. wino, pluszaki, kupon lotto czy herbatę. My kwiatów nie chcieliśmy, ale żadna z tych opcji nam nie pasowała, ale wpadliśmy na pomysł aby goście obdarowali nas książkami. Oboje jesteśmy molami książkowymi, więc taki pomysł wydawał się genialny. Wystarczyło umieścić odpowiednią adnotację na zaproszeniu i zdać się na gust gości 🙂

Postanowiliśmy nie robić listy książek, które chcemy otrzymać, nie sugerować też żadnej kategorii literackiej. Chcieliśmy otrzymać takie lektury, które ktoś nam poleca przeczytać. Jaki był tego rezultat? Efekt trochę nas zaskoczył. Otrzymaliśmy kilkadziesiąt pozycji, ze skrajnie różnych kategorii. Pojawiło się kilka książek kucharskich, Pismo Święte, książki historyczne i dokumentalne, a nawet atlas zwierząt. Co ciekawe żadna książka się nie powtórzyła, za to dwie książki już wcześniej czytałam. Bardzo ucieszyły nas pozycje takich autorów jak Coben, King czy Grochola. Staram się regularnie Was informować, co w danym miesiącu przeczytałam w postach „Przeczytani”. Mimo że moim zdaniem staram się czytać sporo to po roku czasu nie przeczytałam nawet połowy z otrzymanych książek. 
Nasi znajomi jak zwykle nas zaskoczyli i zamiast tradycyjnych książek otrzymaliśmy dwa czytniki ebooków. Nie byłam przekonana co do takiej formy czytania książek, ale bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Czytnik jest lekki i zajmuje niewiele miejsca. Ekran jest całkowicie matowy i nie męczy oczu. Jest to mój ulubiony gadżet, który prawie zawsze mam w torebce na wypadek nudy 🙂
Książki zamiast kwiatów w dniu ślubu to był wspaniały pomysł. Zwłaszcza kiedy po takim czasie sięgamy po daną pozycję, a na pierwszej stronie znajdujemy życzenia ślubne 🙂

Autor: Justyna Skowera