LETNI ULUBIEŃCY – MOJE KOSMETYCZNE WAKACYJNE HITY

Kalendarzowe lato jeszcze trwa, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że jesień już czuć w powietrzu, drzewa są coraz mniej zielone, a poranki i wieczory naprawdę chłodne. Ja bardzo się cieszę na jesień, to moja ulubiona pora roku, zwłaszcza kiedy jest tak słonecznie. Ale pora podsumować lato pod względem kosmetycznym. Nie ma tu zbyt wiele produktów, bo przy takich upałach najchętniej nie nakładałabym na twarz niczego.

Zaczniemy od dwóch produktów marki Sesderma. Marka ta nie jest u mnie nowością, miałam już kiedyś ich serum z wit. C, teraz mam kolejne już opakowanie i nie mogę się doczekać kiedy zacznę używać – do kosmetyków z wit. C zawsze wracam w okresie jesienno-zimowym. Ale latem używałam kremu Azelac Ru z filtrem spf 50. Jest to krem z filtrem, który poza ochroną przeciwsłoneczną zapewnia delikatne wyrównanie kolorytu i rozświetlenie skóry. Efekt jest bardzo delikatny, także na pewno nie jest to produkt, który zastąpi nam podkład czy nawet krem bb. Ale mimo wszystko cera wygląda lepiej z tym kremem niż bez niczego. Natomiast jego główne działanie to ochrona przeciwsłoneczna i na tym zależało mi najbardziej. Krem jest dość treściwy, gęsty, ale szybko się wchłania. Nie bieli skóry i nadaje się też pod makijaż. Jeśli natomiast chodzi o olejek Sublime Oil to jestem nim zachwycona! I chociaż nam tą formułę, bo używałam wcześniej słynnego suchego olejku Nuxe, to nadal nie mogę wyjść z podziwu, że olejek jest naprawdę suchy, nie klei się, nie zostawia tłustego filmu. Po prostu wchłania się w mgnieniu oka, zostawia piękną, rozświetloną skórę i pięknie pachnie. Można go używać do ciała, twarzy i włosów, ale ja używam go głównie do ciała, czasem na końcówki włosów, nigdy do twarzy. Foreo UFO – chyba nikogo nie dziwi, że ten produkt trafił do ulubieńców. Pokazywałam Wam go kilka razy na instagramie, naprawdę używam go regularnie i widzę, że stan cery się dosyć poprawił. Działa rewelacyjnie! Wykonywanie maseczek to przyjemność. Nie będę się tutaj rozpisywać, bo na blogu jest już obszerna recenzja na temat UFO. Jeśli lubicie gadżety urodowe i możecie sobie na to pozwolić to gorąco polecam.

Paleta Beauty Legacy Maxineczki – do ideału jej daleko, na blogu jest również jej recenzja i nadal podzielam opinię, którą tam napisałam…Ale w ostatnich tygodniach rzeczywiście po nią najczęściej sięgałam i uczciwie się do tego przyznaję. Cienie do oczu są dla mnie idealnym zestawieniem, do tego są naprawdę trwałe, pięknie się blendują. Ostatnio widziałam ją w promocji w Hebe za 35 zł, więc biorąc stosunek ceny do jakości wypada naprawdę dobrze. Dla mnie jest to paleta do oczu, produkty do twarzy w moim przypadku są kompletnie nietrafione.Matowa pomadka w płynie Powermatte Lip Pigment Nars w kolorze Warm Leatherette. Zawsze kiedy miałam ją na ustach dostawałam sporo komplementów i pytań co to za produkt. Pomadka ma bardzo płynną, wodnistą konsystencję. Trzeba chwilę poświęcić na aplikację, ale efekt jest naprawdę wow. Ten kolor jest przepiękny, nasycony, intensywny, ciepły róż – mam ją na ustach na tym zdjęciu. Utrzymuje się jak na matową pomadkę przystało wiele godzin, a do tego nie wysusza ust na wiór. Czaję się na inne kolory 🙂

Puder Laura Mercier – planowałam ten zakup przez wiele miesięcy, po wielu opiniach innych blogerek w końcu zdecydowałam się na zakup i żałuję tylko jednego – że zrobiłam to tak późno. Puder jest świetny, idealnie wykańcza i utrwala makijaż. Nie przyciemnia podkładu, nie ciastkuje się. Pozostawia skórę wygładzoną, z delikatnym satynowym blaskiem. Stosuję go również pod oczy i w tej roli też się sprawdza. Szkoda, że nie ma formatu podróżnego bo opakowanie jest dość duże i zajmuje mi pół kosmetyczki.

Na koniec mój letni zapach od Oriflame Eclat Femme Weekend. Jest lekki i świeży, bardzo przyjemny. Mam wrażenie, że to taki zapach, który będzie pasował do każdego. Jest subtelny i nienachalny. W nutach zapachowych mamy m.in.: bergamotkę, czerwoną porzeczkę,brzoskwinie, białą frezję. Idealnie sprawdza się jako zapach na dzień, szczególnie teraz w okresie letnim. Dodatkowo flakon jest elegancki i minimalistyczny.

Dajcie znać czy znacie któryś z tych produktów oraz jacy są Wasi letni ulubieńcy!

Autor: Justyna Skowera