JAK ZACZĄC ĆWICZYĆ?

To jest ostatni dzwonek na to, żeby zrobić coś ze swoim ciałem przed sezonem na bikini. Pięknie wyglądać chce chyba każdy, ale zrobić coś w tym kierunku to dla niektórych nie lada wyczyn. Szczerze podziwiam ludzi, którzy ćwiczą sami w domu, biegają itd. To nie dla mnie, już próbowałam i nic z tego. Wszystkie mądrości motywacyjne, racjonalne argumenty na mnie nie działają – ja jestem na wyższym levelu lenistwa. Każda wymówka jest dobra – „pójdę na fitness jak mi włosy podrosną, przecież niewygodnie jest ćwiczyć w rozpuszczonych”. Zdradzę Wam w sekrecie, że nawet ja od kilku dni mam karnet na fitness w portfelu. Jak to zrobiłam? Oto kilka moich wskazówek.

Podejmij decyzję w euforii

Każdy z nas ma taki dzień w życiu, w którym postanawia wszystko zmienić, całe życie wywrócić do góry nogami. Od jutra tylko zdrowe jedzenie, zero słodyczy i codziennie ćwiczenia. Od jutra. Tylko że mi jutro zawsze się już nie chciało. Jutro mi ta ochota mijała. Decyzję trzeba podjąć dziś. Od razu znajdź najbliższy fitness klub i zadzwoń tam i umów się na pierwsze zajęcia – zazwyczaj są one gratis.

Dobij się

Przed pójściem na fitness jeszcze się wahałam, w sumie odwołanie tych zajęć nic nie kosztuje. Włączyłam kompa i obejrzałam kilka swoich zdjęć. Najpierw takich sprzed kilku lat, kiedy byłam piękna, młoda i szczupła. Potem te bardziej aktualne, ale takie na których wyszłam szczególnie niekorzystnie. Każdy ma gdzieś takie ujęcie, gdzie nawet jakby miał 15 kg mniej i tak wyglądałby grubo. To mnie ostatecznie przekonało do wyjścia z domu.

Kup karnet przed

Pierwsze zajęcia są zazwyczaj darmowe. Kup karnet przed ich rozpoczęciem. Potem możesz nie mieć na to siły i tyle Cię widzieli. Wiem co mówię, już raz tak zrobiłam.

Znajdź towarzystwo

Zawsze to raźniej chodzić z kimś znajomym i dodatkowa motywacja – no chyba że temu komuś nie chce się jeszcze bardziej niż Tobie. Ja na razie chodzę sama, ale po cichu liczę, że po tym wpisie ktoś jeszcze się zmotywuje 🙂

Teraz tylko zostało mi wytrwać w tym postanowieniu.

Autor: Justyna Skowera