NIEKOSMETYCZNI ULUBIEŃCY STCZNIA

Styczeń był dla mnie trochę ciężkim miesiącem, sporo zajęć, sesja, praktyki a do tego niskie temperatury jakoś nie poprawiały mojego samopoczucia. Dlatego sama starałam się troszkę je poprawić 🙂
W chłodne wieczory rozgrzewałam się herbatą Twinings. Jest to moja najulubieńsza z ulubionych herbat. Samo otworzenie puszki i poczucie tego aromatu poprawia mi nastrój. Aromatyczna bergamotka jest mocno wyczuwalna w puszcze, po zaparzeniu ma bardzo przyjemny łagodny smak. No i najlepiej smakuje oczywiście w moim ulubionym kubku 🙂

Wieczorami, przy herbacie uwielbiam czytać książki. W tym miesiącu nie miałam zbytnio na to czasu, bo wychodziłam rano, wracałam wieczorem, ale przed snem na wyciszenie warto przeczytać parę rozdziałów. Dodatkowo pokonywałam Kraków wzdłuż i wszerz toteż sporo czytałam w komunikacji miejskiej.

Inferno. Chyba w każdej księgarni widywałam ją na głównych wystawach, jako najbardziej polecaną książkę. Jako że czytałam poprzednie książki autora, wiedziałam mniej więcej czego się spodziewać. Książka utrzymana jest w podobnym klimacie co „Anioły i Demony” oraz „Zaginiony symbol”. Głównym bohaterem również jest Robert Langdon. Lektura bardzo mi się podobała i szybciutko ją przeczytałam. Biorąc pod uwagę dwie poprzednie pozycje ta jest najlepsza. Pełna zagadek, nieoczekiwanych zwrotów akcji, napakowana symbolami zabiera nas w podróż po pięknej Florencji i nie tylko 🙂 

Harlan Coben to autor którego niedawno odkryłam i czytam jego książki jedna po drugiej. Ta książka była dobra ale nie zachwycająca. Również głównym bohaterem jest postać znana z poprzednich książek.  Akcja rozwija się stopniowo, a zakończenia nie da się przewidzieć.

Ostatnia pozycja to książka o której dowiedziałam się na wykładach. Cieniutka książeczka na jeden wieczór. Bardzo szybko i przyjemnie się czyta. Pomaga odpowiadać rodzicom na trudne pytania dzieci, wyjaśnia, które zachowania są normą rozwojową oraz jak na nie reagować. Bardzo dużo zabawnych sytuacji z życia wziętych. Ogromnie przydatna wiedza dla rodziców.

Wieczór z gorącą herbatą i książką. Dopełnienie idealne to palący się kominek uwalniający piękny zapach. A piękny zapach nieodłącznie kojarzy mi się z woskami YC. W tym miesiącu królował Midnight Jasmin. Jaśmin kojarzy mi się z ciężkim słodkim i mdłym aromatem. Ale ten taki nie jest, jest słodki ale zarazem delikatny, bardzo przyjemny. W sam raz na mroźne wieczory.
Znacie któryś z moich ulubieńców? Lubicie czytać? Jakie książki polecacie mi przeczytać w lutym?

Autor: Justyna Skowera