5 POWODÓW ZA KTÓRE LUBIĘ TRADYCYJNE LAKIERY

Grubo ponad rok nosiłam non stop paznokcie hybrydowe, kocham hybrydy – to żadna tajemnica. Ale po tym jak w moim świecie pojawił się mały człowieczek nie bardzo mam czas poświęcić 2 godziny na ich wykonanie, nie mogę sobie też na razie pozwolić na taką długość jak lubię. Ale to wcale nie znaczy, że całkowicie zrezygnowałam z manicure’u. Uwielbiam mieć zadbane, pomalowane paznokcie, to mi poprawia humor i dodaje pewności siebie. Dlatego odkurzyłam swoje stare lakiery i wróciłam do tradycyjnego malowania paznokci „zwykłymi” lakierami. I chociaż na pewno za jakiś czas wrócę do hybryd, to znalazłam kilka powodów za które lubię tradycyjne lakiery.

 Szybkość aplikacji

Pomalowanie dwóch warstw plus top coat zajęło mi mniej niż 15 minut. Szybkość dotyczy również zmywania, pozbycie się zwykłego lakieru zajmuje około 2 minut, ściąganie hybryd z namaczaniem w acetonie ok. 30 min.  To chyba nie wymaga dodatkowego komentarza. Zwłaszcza, że przy niemowlaku każda minuta jest na wagę złota.

Prostota

Do wykonania pełnego manicure’u potrzebuję tylko dwóch produktów – lakieru i top coat’u. Na upartego tak naprawdę wystarczy sam lakier, ale wtedy trzeba dłużej czekać aż wyschnie. Nie potrzebuję też zbyt wiele miejsca, mogę pomalować paznokcie na kolanie, raz nawet malowałam w aucie, ale nie polecam 🙂

 Cena

Ja akurat lubię lakiery Essie, które kosztują mniej więcej tyle co lakiery hybrydowe, ale dużo częściej można je dorwać po okazyjnej cenie w promocji. Poza tym jest całe mnóstwo lakierów niezłych jakościowo za kilka złoty. Natomiast jeśli podsumujemy cenę bazy, koloru, topu, a do tego jeszcze różne akcesoria to tradycyjne lakiery są tutaj bezkonkurencyjne. Malowanie paznokci tradycyjnymi lakierami jest po prostu milsze dla naszego portfela.

img_9634

 Bezprzewodowość

To zrozumie tylko ktoś, kto samodzielnie wykonywał hybrydy. Lampa do utwardzania działa na prąd, nie raz gimnastykowałam się, aby przewód dostał do kontaktu, albo szukałam przedłużacza. Nie wspomnę już o sytuacji kiedy podczas robienia paznokci była przerwa w dostawie prądu. Przy tradycyjnych lakierach nie ma tego problemu, no chyba że wykonujemy je wieczorem, wtedy owszem, światło się przyda.

img_9642

Trwałość

Nie jest to oczywiście trwałość na miarę hybryd, ale moje paznokcie pomalowane lakierem Essie i utwardzone Seche Vite utrzymują się bez odprysków 5 do 7 dni. To naprawdę długo i dla mnie w tym momencie wystarczająco. Zwłaszcza, że lubię często zmieniać kolory, a moje paznokcie szybko rosną, więc po tym czasie nawet jeśli lakier trzyma się bez zarzutu, odrost nie wygląda już dobrze.

Oczywiście to nie znaczy, że nie wrócę już do hybryd. Wrócę i nie mogę się tego doczekać. Po prostu na chwilę obecną trochę szkoda mi poświęcić tyle czasu na przygotowywanie paznokci. W obecnej sytuacji świetnie sprawdzają mi się tradycyjne lakiery, przypomniałam sobie jak to kiedyś się malowało paznokcie i jestem dość mile zaskoczona.

A Wy za co lubicie tradycyjne lakiery? A może na Waszych paznokciach goszczą już tylko hybrydy?

 

Autor: Justyna Skowera