MOTYWACJA OD JAKÓBIAKA – CZY WARTO?

Kilka dni temu byłam na wykładzie motywacyjnym Łukasza Jakóbiaka. Dziś opowiem Wam jak było. Specjalnie poczekałam kilka dni, aby emocje opadły, ponieważ tego typu spotkania potrafią dodać nam skrzydeł, niestety tylko na chwilę.

Interesuję się trochę psychologią, miałam z nią też do czynienia na studiach i wiem, na czym polega „magia” wykładów motywacyjnych. Mimo wszystko zdecydowałam się wybrać na wykład Łukasza Jakóbiaka. Dlaczego? Nie dlatego, że brakuje mi motywacji. Wybrałam się tam, bo lubię Łukasza. Po prostu  byłam ciekawa jak to będzie wyglądać. Oglądam jego program internetowy i zwyczajnie chciałam go spotkać na żywo, bliżej go poznać.

Ogromną wartością tych wykładów jest to, że są poparte konkretnymi dokonaniami. To nie są puste słowa. To rzeczy, które zostały zrealizowane, udokumentowane zdjęciami, filmami. Wszystko to jest nieprawdopodobne i autentyczne zarazem. Na wykładzie dowiemy się jak Łukasz zrobił sobie zdjęcie z Lady Gagą, jak walczył o to, aby przeprowadzić wywiad z Anastacją i dlaczego oświadczył się Emily Ratajowski. Do tego ogromna dawka emocji i pozytywnej energii. Oprócz tego konkretne ćwiczenia do wykonania, które zbliżą nas do wyznaczonych celów, jak np. wizualizacja czy pamiętnik przyszłości. Wszystko to sprawia, że czujemy chęć do działania, planujemy, określamy swoje cele.

Motywacja po takim wykałdzie to stan chwilowy, po jakimś czasie nasz zapał opada i wracamy do szarej codzienności. Trzeba nauczyć się szukać motywacji w sobie i to też jest jeden z elementów wykładu Łukasza. Żeby nie było tak kolorowo, omówiliśmy również jak poradzić sobie z porażką i  wyciągać z niej wnioski.

Czy było warto?

Wykład mi się podobał, nawet bardzo. Przez cały ten czas była skupiona i słuchałam Łukasza z zaciekawieniem. Byłam pod ogromnym wrażeniem tego, jak krok po kroku robi rzeczy pozornie niemożliwe. Z jaką wytrwałością dąży do wyznaczonych sobie celów, jak szalone ścieżki ich realizacji wybiera. Cieszę się, że uczestniczyłam w tym wykładzie i być może wybiorę się jeszcze kiedyś. Na pewno warto zaplanować to z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, wtedy cena jest bardziej przystępna. Ale zdecydowanie warto!

 

 

Autor: Justyna Skowera