ZAKUPY ONLINE – DLACZEGO JE LUBIĘ, PLUSY I MINUSY

Zakupy online – kiedyś wydawało mi się, że to szczyt lenistwa. Przez internet zamawiałam tylko te rzeczy, które nie były dostępne stacjonarnie, albo rezygnowałam z zakupu. Pamiętam jak chodziłam na pocztę, aby dokonać zapłaty za taką paczkę – nic dziwnego, że wtedy nie przepadałam za tą formą zakupów. Ale w ciągu kilku ostatnich lat wiele się zmieniło, każdy ma już konto internetowe, a zakupy online to już nie tylko allegro, ale cała masa przeróżnych sklepów, tak naprawdę przez internet możemy kupić wszystko – ubrania, kosmetyki, meble, a nawet produkty spożywcze. Szybko okazało się, że kiedy mam masę rzeczy na głowie i ciągle brakuje mi czasu, zakupy online są moim wybawieniem. Nie jest to może idealna forma zakupów (ideały nie istnieją), ma swoje plusy i minusy, których trzeba być świadomym, ale dla mnie plusy przewyższają.

Oszczędność pieniędzy

Zakupy online często są po prostu tańsze. Jest wiele promocji, które obowiązują tylko online, nie są dostępne w sklepach stacjonarnych. Często dostajemy rabat na pierwsze zakupy, za zapisanie się do newslettera, za polecenie sklepu znajomym. Możemy też wyszukać kupony rabatowe na różnych stronach do tego przeznaczonych. W sklepach stacjonarnych często nie mamy takiej możliwości. Fajnie działają też programy lojalnościowe, dzięki którym dostajemy zniżki na kolejne zakupy. Świetną sprawą są drogerie internetowe, gdzie możemy o wiele taniej kupić kosmetyki czy perfumy, np.: perfumeria-euforia.pl. Bardzo często znajdziemy też w tego typu miejscach marki mniej dostępne, lub w ogóle niedostępne stacjonarnie. Kompletując wyprawkę dla dziecka robiłam nawet zakupy w aptece internetowej, zamiast stacjonarnie i wyszło sporo taniej. Coraz częściej nie płacimy też za koszty wysyłki w ogóle lub wtedy gdy robimy większe zamówienie.

Wygoda

Wygoda zakupów bez wychodzenia z domu jest tu dla mnie sprawą priorytetową. Nie lubię galerii handlowych, chodzę tam gdy muszę, robię szybkie zakupy i wychodzę. Nie zwiedzam sklepów, nie mam na to czasu ani ochoty. Nie lubię tych tłumów ludzi i porozwalanych ubrań, zwłaszcza w czasie wyprzedaży. Dużo wygodniej jest przejrzeć asortyment sklepu online, można skorzystać z różnego rodzaju filtrów i zrobić to jeszcze szybciej. Nie wyobrażam już sobie sytuacji, kiedy np. potrzebuję koszuli i idę do galerii jej szukać. Robię to przez internet, przeglądam co jest ciekawego i albo zamawiam, albo idę do sklepu, ale wtedy wiem już konkretnie czego szukam. Zawsze sprawdzam też składy materiałów i również wygodniej jest to zrobić za pomocą jednego kliknięcia.

Zakupy spożywcze również często robię online z dostawą do domu. Zaczęłam to robić kiedy byłam w ciąży, nie mogłam dźwigać, a mąż był w delegacji. Teraz zajmując się małym dzieckiem, również często korzystam z tego typu możliwości.

Mniej pokus

Cały sztab ludzi pracuje nad tym, aby dobrze czuć się w centrum handlowym i zostawić tam jak najwięcej pieniędzy. I mimo, że mam tego świadomość to nie jestem w stanie totalnie się od tego odciąć. Zawsze jakaś wystawa przyciągnie moją uwagę, skorzystam z rekomendacji ekspedientki czy poszukam kolejnej rzeczy skoro jest 50% taniej. Robiąc zakupy z domu dużo łatwiej jest mi nad tym zapanować i kupować rzeczywiście tylko to co zaplanowałam.

Oszczędność czasu

Zakupy z domu to ogromna oszczędność czasu. Kilka kliknięć i po sprawie. Nie tracę czasu na dojazd i powrót do sklepu, który często też wiąże się ze staniem w korkach, czego nie znoszę. Same zakupy również potrafią zająć wiele czasu, zdarzyło mi się na przykład najpierw stać w kolejce do przymierzalni, a potem w kolejce do kasy.

Minusy

Ideałów nie ma i choć zakupy online mają wiele plusów, korzystam z nich bardzo często, to mają też swoją ciemną stronę, której trzeba być świadomym. Zawsze też wiążą się z pewnym ryzykiem, chociaż muszę przyznać, że mi bardzo rzadko zdarzają się w związku z tym jakieś nieprzyjemne niespodzianki.

Oczekiwanie

Jeśli potrzebujemy czegoś już, w tej chwili to niestety zakupy przez internet odpadają. Czas oczekiwania na paczkę to w najlepszym wypadku 48 godzin, często ten czas jest dłuższy, w zależności od tego jaką opcję wybierzemy. Jeśli potrzebujemy czegoś co nie jest dostępnie stacjonarnie, musimy o tym pomyśleć odpowiednio wcześniej, aby mieć czas na zamówienie, dostawę i ewentualną wymianę.

Rozczarowanie

Zdjęcia często przekłamują kolor, który w rzeczywistości może okazać się całkiem inny. Kupowanie kosmetyków kolorowych, zwłaszcza podkładów, korektorów to istna loteria. Zdjęcia ubrań często też odbiegają od rzeczywistości, albo są tak sfotografowane, że wiele trzeba sobie dopowiedzieć samemu. Nie znoszę kiedy zdjęcia są tylko na modelce, nie ma pokazanego „gołego” produktu, a już do szału doprowadzają mnie np. zdjęcia koszuli wpuszczonej w spódnicę. Jak mam niby ocenić długość tej koszuli, czy kończy się zaraz za pępkiem, czy jednak jest trochę dłuższa. Coś na co bezwzględnie trzeba zwrócić uwagę wybierając rozmiar to wzrost modelki. Piękna spódnica midi na modelce mającej 180 cm wzrostu, na mnie będzie niemal do kostek. To na pewno nie będzie udany zakup.

Koszty zwrotu

O ile wysyłka coraz częściej jest darmowa (ale nie zawsze oczywiście), tak koszty zwrotu często ponosi kupujący. Trzeba brać to pod uwagę zwłaszcza jeśli nie jesteśmy pewni rozmiaru. Na szczęście są sklepy, w których zwroty również są darmowe, wtedy śmiało można zamówić dwa rozmiary, przymierzyć i jeden zwrócić. Minusem jest też zamrożenie środków, w przypadku zwrotu czekamy kilka dni, aż przesyłka wróci do sklepu, a następnie kolejne kilka dni na zwrot pieniędzy.

Mimo wszystko ja uwielbiam zakupy online. Nie wyobrażam sobie już sytuacji, w której wszystko musiałabym kupować stacjonarnie. Lubię, kiedy odwiedza mnie kurier z nową paczką. A Wy jaki macie stosunek do kupowania w internecie? Jakie są Wasze ulubione sklepy internetowe?

Autor: Justyna Skowera