NOWY SPRZĘT – CANON EOS 600D

Jakiś czas temu pokazałam Wam jakie modele aparatów do tej pory miałam, jednocześnie pytając co polecacie lepszego <<klik>>. Długo zastanawialiśmy się nad zmianą lustrzanki, na bardziej profesjonalną. 

Wcześniej nie widziałam różnicy między cyfrówką a lustrzanką. Jednak prowadzenie bloga poniekąd zmusiło mnie po sięgnięcie po lustrzankę. Szybko się z nią oswoiłam, nawet polubiłam, aż poczułam niedosyt. Sytuacja się odwróciła i to nie mąż namawiał mnie na kupno nowego aparatu ale ja jego.
Już wcześniej zastanawiałam się nad modelem Canon 600D, a wy tylko upewniłyście mnie w tym wyborze. Sprzedaliśmy więc lustrzankę Nikon d80 i kupiliśmy słynnego Canona. 

Aparat jest bardzo poręczny, mniejszy niż poprzedni. Ekran jest otwierany co może być wadą i zaletą. Na pewno przydatny bajer przy robieniu zdjęć samej sobie np. makijaży. Dodatkowo można przełączyć widok na wyświetlacz i robić zdjęcia tak jak cyfrówką. 

Dużym plusem tego modelu jest możliwość nagrywania filmów w jakości full HD. Vlogerką na razie nie planuję zostać ale ta opcja na pewno się przyda do użytku domowego. Obiektyw kupiony w zestawie EF-S 18-55mm I S II. Obiektyw wyposażony jest w stabilizator obrazu, dzięki czemu zdjęcia są ostre, nawet gdy drżą nam dłonie. 
Przyznam szczerze, że jestem zachwycona tym modelem. Jest o niebo lepszy od poprzedniego, mimo że tamten to też była lustrzanka. 
Zrobiłam na szybko kilka fotek. Zdjęcia beż żadnej obróbki, tylko zmniejszony rozmiar. 

Mam nadzieję, że wy również zauważycie różnicę w jakości zdjęć pojawiających się od tej pory na moim blogu.
A na koniec znów proszę o radę. Czy kupować statyw i pilot? Jeśli tak to może polecacie coś konkretnego?
Autor: Justyna Skowera