DLACZEGO LUBIĘ JEŹDZIĆ NA EVENTY BLOGERSKIE – ALLANI MEETS BLOGGERS

Bloguję już ponad 6 lat, gdyby doliczyć czasy „pingera” byłoby jeszcze więcej. Jak można się domyślić byłam na wielu eventach. Naprawdę trochę tego było: kameralne spotkania blogerek, duże ogólnopolskie konferencje czy wreszcie eventy organizowane przez marki. W związku z tym, że mieszkam w Gliwicach, praktycznie każdy taki event wiąże się z wyjazdem, dłuższym lub krótszym. Czasem ludzie mnie pytają czy nadal chce mi się brać w tym udział i co mi to daje? Poświęcam na to swój czas, zostawiam dzieci, podróż to często kilka ładnych godzin…a jednak chce mi się i uważam, że warto! Dlaczego? Jest kilka powodów. Pokażę Wam to na przykładzie ostatniego eventu Allani meets Bloggers: Fashion KnowUp.

ALLANI MEETS BLOGGERS

Allani

Wiedza

Na spotkaniu były dwie bardzo ciekawe prelekcje. Były krótkie, nie ma mowy o nudzie, ale bardzo konkretne. Mówiąc żargonem – samo mięso. Prezentacje dotyczyły UX  i SEO, czyli coś co dotyczy każdego twórcy internetowego. Wiedza bardzo podstawowa i moim zdaniem niezbędna. Dodatkowo, bardzo ciekawe były przykłady działań pokazane na naszych blogach. Dzięki temu czułam, że prowadzący porządnie przygotował się do spotkania – bardzo to cenię!

ALLANI MEETS BLOGGERS

Bonus

Tutaj mam na myśli inne, dodatkowe działania, które nadają eventowi „tego czegoś”. Allani zrobiło dla nas pokaz trendów na jesień/zimę na przykładzie marki Mohito. Trendy zostały omówione, pokazane, dodatkowo ubrania i dodatki były na miejscu, można było wszystko sobie obejrzeć. Ja wróciłam do domu z ogromną ochotą na zakupy. I to jesienne zakupy, a przypomnę że wtedy był jeden z tych najgorętszych dni tego lata. Już czekam na te grube swetry, szale, botki.

Ludzie

To jest dla mnie zawsze najważniejszy punkt – spotkania z ludźmi. Jestem w tym świecie blogowym już ładnych parę lat, więc zazwyczaj spotykam „starych znajomych” oraz poznaję nowych. Tutaj spotkałam się z moją Patką, z moich znajomych była też Basia. Poznałam za to moją ikonę stylu Kamilę Cammy oraz Klaudię Haukotella. Muszę tutaj również wspomnieć o gospodarzu spotkania, czyli Allani. Bardzo miło jest poznać osobę, którą wcześniej znamy tylko mailowo. Zwłaszcza, że dziewczyny są bardzo sympatyczne i widać, że włożyły w ten event całe serce. Jestem bardzo wdzięczną, za taką przestrzeń do spotkań. W internecie spotykam genialnych ludzi i rodzą się z tego prawdziwe przyjaźnie.

Jedzenie

To takie bardzo przyziemne, no ale co poradzę na to, że uwielbiam jeść. Tego typu spotkania trwają kilka godzin. Zawsze bardzo doceniam to, kiedy organizator uwzględni w programie również poczęstunek. A jeśli jest coś słodkiego, to mi więcej do szczęścia nie trzeba. Babeczki były obłędne, miałam ochotę zabrać sobie kilka na potem 😉

Odskocznia

Mam dwójkę małych dzieci. Nie będę ukrywać, że taki wyjazd to dla mnie przyjemna odskocznia od codzienności. Dzięki temu łatwiej zachować mi balans i zdrowie psychicznie – kto kiedyś spędził trochę więcej czasu z małymi dziećmi ten wie o czym mówię. Po takim dniu spędzonym daleko od domu wracam stęskniona do moich chłopaków.

Atmosfera

Wszystkie te wyżej wymienione punkty składają się w jedną całość jaką jest atmosfera takich spotkań. To przestrzeń, aby zdobyć wiedzę, poznać nowe osoby, spędzić miło czas, zainspirować się, zmotywować. To wszystko jest bardzo potrzebne osobom pracującym kreatywnie. Bardzo ważne jest dla mnie to, że cel spotkania jakim jest promocja serwisu Allani, nie był pierwszorzędny. Czułam się tam jak na miłym spotkaniu, czysto towarzyskim. Dodatkowo spotkanie było w klimatycznej kamienicy w Krakowie. W moim Krakowie, w którym mieszkałam przez 7 lat. To jeden z fajniejszych okresów w moim życiu, czas studiów, uczenia się samodzielności, życia w mieście. Bardzo miło było tu wrócić na chwilę!

Jeśli chcecie być na bieżąco, koniecznie obserwujcie mnie na instagramie. Tam zawsze relacjonuję na żywo tego typu wydarzenia.

Autor: Justyna Skowera